ROZDZIAŁ 3 – WSZYSTKO MA SWÓJ POCZĄTEK W ROSJI


Według wielu byłych współpracowników, początki bohatera prowadzą do Rosji — kraju, w którym handel bywa szybki, bezpośredni i pozornie prosty. Obecnie jesteśmy w środku dziennikarskiego śledztwa mającego ustalić to, czym Filip S. zajmował się w Rosji, czym handlował i jaka była jego samodzielność i wreszcie czy prawdą jest że działał na czyjeś zlecenie i nie mówimy tutaj o osobie prywatnej czy jakiejś firmie ale o czymś znacznie, znacznie poważniejszym. 

Oszustwa jakich dopuszczał się w Rosji ( poligon doświadczalny przeniesiony wraz z oszukańczymi metodami do innych krajów, w tym do Polski ) połączone z pospolitymi przestępstwami gospodarczymi – to wszystko dawało mu pierwsze realne pieniądze. Pieniądze dużo zmieniły w jego życiu. Jak tylko się pojawiły, wówczas jego nazwisko coraz częściej zaczęło pojawiać się w modnych klubach nocnych Poznania i Wrocławia, zyskiwał coraz więcej sławy wśród ludzi zarabiających na sprzedaży bezpośredniej. Lubił się bawić i  dobrze żyć. Nie każdy go akceptował w tamtym czasie. 

Sieć handlowców rosła, a wraz z nią rosnąć zaczęła także jego pozycja. Środowiska z Łodzi  i samego Poznania z obrzydzeniem wspominają jego ekscesy w night clubach. Ten człowiek przekraczał wszystkie możliwe granice. Wiele osób, w tym kobiet było uciszonych. Z pieniędzy zarobionych i ukradzionych w Rosji opłacał i to opłacał sowicie swoją bezkarność w Polsce. Płacił dużo i chętnie. 

Jedna z teorii mówi, że właśnie tam w Rosji — jak mówią niektórzy — na scenę weszły wschodnie służby. „Smutni panowie”, którzy nigdy nie działają przypadkowo i odpowiednio selekcjonują ludzi na współpracowników. Według relacji, które otrzymaliśmy, bohater został wciągnięty w układ: w zamian za spokój i możliwość działania miał stać się figurantem. To nie była dobrowolna współpraca, ale też nie była czymś, od czego mógł łatwo uciec. A służby, jak wiadomo, mają długą pamięć. Czy działał przeciw Polsce? Czy po prostu poszedł na zwykły układ, że służby inwestują a on potem ich spłaca? A może chodziło o zebranie pieniędzy Polaków i ich transfer poza kraj, do reżimu Putina? 

Kiedy wrócił do Polski, przeszłość nie została za granicą. Zaczęła rosnąć razem z jego firmami. W KRS zaczęły pojawiać się nazwiska członków rodziny —babci – ludzi, którzy prawdopodobnie nie rozumieli, jaką rolę pełnią w tej układance. Z Babci łatwiej przejdzie prawem spadkowym .Ale prawo jest bezlitosne: jeśli ktoś widnieje w dokumentach jako właściciel lub pełnomocnik, ponosi konsekwencje. 

Im bardziej rozwijał się jego biznes, tym wyraźniej można było zauważyć jeden schemat: szybkie wzbogacenie, brak stabilnych fundamentów, agresywne techniki sprzedażowe ( oparte na bandyckim i pospolitym naciąganiu ) i konstrukcje spółek, które wyglądały na przygotowane do szybkiego „odcięcia” w razie kontroli. Z relacji wynika, że Rosja była punktem startowym całego mechanizmu — i że wiele decyzji z tamtego okresu nadal wpływa na sytuację bohatera. Znów ta koszmarna przeszłość która się ciągnie jak ruski smród. 

Ten rozdział nie ocenia. On pokazuje drogę, która zaczęła się dawno temu, w miejscu, które wielu Polakom kojarzy się z twardymi zasadami i jeszcze twardszymi konsekwencjami. A przeszłość — szczególnie taka — wraca zawsze.  


Jedna odpowiedź do “ROZDZIAŁ 3 – WSZYSTKO MA SWÓJ POCZĄTEK W ROSJI”

  1. Z relacji wynika, że jego decyzje i układy z tamtego czasu nadal wpływają na sytuację dziś. To głęboka rana w tej historii i ciężko się od tego odciąć kiedy coś zaczyna się tak brutalnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *