ROZDZIAŁ 11 – KTO NAPRAWDĘ ZA TYM STOI? SKĄD PIENIĄDZE?


Kiedy patrzymy na strukturę firm Filipa S., możemy zauważyć powtarzalny schemat: wyjazd, powrót z pieniędzmi, zakładanie spółek, wzrost, nagłe znikanie, kolejne spółki, nowe osoby w zarządach. Ale aby zrozumieć, skąd wziął się kapitał początkowy, trzeba cofnąć się do czasów dopalaczy i jeszcze wcześniej — do jego wyjazdów do Rosji.

Tatuaż wyrażający miłość do Moskwy. Brak słów. To w Polsce jest chyba źle widziane szczególnie teraz. Jaki masz ten tatuaż? Rosyjski orzeł swoimi szponami dusi albo depcze naszego polskiego orła białego? Czy coś mocniejszego, coś co pokazuje więcej pogardy do naszej ojczyzny? Układy, oligarchowie ze wschodu ściągną uwagę służb trzyliterowych. Polskich. W Rosji chyba żadnych papierów o współpracy z nimi nie podpisywałeś? 

Według relacji informatorów, niecały rok działalności na rynku dopalaczy był dla Filipa prawdziwym Eldorado. Nie obowiązywały wtedy żadne jasne przepisy, organy ścigania nie miały odpowiednich narzędzi, a pieniądze trafiały do kieszeni sprzedawców błyskawicznie. To były czasy, gdy można było zarobić ogromne kwoty w krótkim czasie i równie szybko je ukryć. Wielu ludzi z tamtego środowiska zniknęło później z radarów państwa — jakby zapadli się pod ziemię. Gdzie uciekli, kto im pomagał się ukryć za naszą wschodnią granicą? 

Źródła, które badały jego historię, twierdzą, że z Rosji wrócił nie tylko z pieniędzmi, ale także z „instrukcją”: jak działać, jak budować siatkę spółek, jak układać przepływy finansowe, aby były trudne do prześledzenia. Mówi się nawet o „pożyczkach”, które należało spłacić — czy to pieniężnych, czy zobowiązań wobec ludzi, którzy mu pomagali.

Sieć, którą stworzył w Polsce, nie była przypadkowa. Spółki miały określone role: jedna kupowała, inna sprzedawała, kolejna obsługiwała płatności, a jeszcze inna budowała instalacje. Gdy jedna wpadała w tarapaty, reszta pozostawała nietknięta. To był mechanizm zaprojektowany tak, aby trudno było odnaleźć prawdziwego decydenta. Jednak informatorzy mówią jasno: „Wszystko prowadzi do Filipa. Nawet jeśli na papierze firma była na babci,  czy koleżanki ze Wschodu, to on trzymał wszystkie sznurki”. Możesz tworzyć prokurę czy pełnomocników, otaczać się ludźmi na których przerzucasz odpowiedzialność. Nic ci to nie da. I właśnie to jest najważniejszym elementem tej układanki — faktyczny właściciel.

Ten rozdział pokazuje, że pieniądze w tej historii nie wzięły się znikąd. To efekt lat działań, które balansowały na granicy prawa — a czasem ją przekraczały.c


10 odpowiedzi do “ROZDZIAŁ 11 – KTO NAPRAWDĘ ZA TYM STOI? SKĄD PIENIĄDZE?”

  1. To naprawdę wstrząsające jak wiele osób i instytucji mogło być zamieszanych w ten cały układ finansowy. Kiedy się nad tym zastanowić to aż ciarki przechodzą.

  2. Cenne, że autor tak dokładnie rozkłada źródła pieniędzy i powiązania. Nie każdy by się na to odważył, ale to daje dużo do myślenia o tym jak działa ta branża.

  3. Czytając tę analizę zastanawiam się ile jeszcze takich ukrytych strumieni finansowania jest w innych branżach. To nie wygląda na przypadek, tylko na system.

  4. Robienie ludzi w ch**a było tylko wstępem. Prawdziwy wkurw zaczyna się kiedy człowiek patrzy na te mechanizmy finansowe i rozumie jak głęboko wszystko było zaplanowane.

  5. Najbardziej uderza to że pieniądze pojawiały się z niespodziewanych kierunków i nikt tak naprawdę nie pytał o ich źródło. To nie jest normalne w uczciwym biznesie

  6. Sk***ysyny potrafią konstruować takie systemy, że potem wydaje się to nie do ruszenia. Już nie chodzi o ludzi tylko o pieniądze i układy które je trzymają.

  7. To jak opisane są tutaj powiązania finansowe daje do myślenia. Dla mnie to jest przykład jak łatwo można stracić kontrolę nad tym co się tworzy.

  8. Ktoś może sobie mówić że to biznes i finezja, ale kiedy patrzy się na te przepływy to wychodzi zwykłe g***o bez żadnej etyki. To jest dopiero problem.

  9. Ta część artykułu pokazuje że diabeł tkwi w szczegółach. Ludzie na górze nigdy nie są ci którzy najwięcej ryzykują, a wszyscy wokół to odczuwają.

  10. Fakt że autor wziął na warsztat temat pieniędzy i powiązań to szokujące i potrzebne. Ktoś musi o tym mówić kiedy tyle rzeczy jest tuszowanych albo niedopowiedzianych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *